Ś W I A T w e d ł u g G R A C Z A - 'CLUB COLOMBIA 7'
NIEBO do wynajecia....
Troche tu pomieszkalem, wiec moze by wiec kilka slow na temat Medellin. Niektorzy to mowia 'niebo'... przynajmniej tak sie wypowiadaja los paisas (mieszkancy regionu)- takie ich opinie spotkalem mieskajac w Bogocie. Moze i cos w tym jest..
...ale niebo tylko dla jednej czesci mieszkancow, zreszta jak w calym kraju - i to tej zdecydowanie mniejszej czesci, ktora zyje w iluzorycznym swiecie wlasnych zludzen napedzanych wyscigiem za pieniedzmi. Dla tej mniejszoci np. nie istnieje (przynajmniej oni tak zyja jak by nie istanial...) konflikt zbrojny, dla nich nie istnieje nedza... tylko zycie i problemy jak z telenoweli... (tak wlasciwie to telenowele chyba robia na podstawie tego jak zyja...)
No tak bo jak sie pozamykali w swoich gettach za wielkimi plotami z drutem kolczastym, ze straznikami i oczywicie wszelkimi wygodami w srodku - to nie ma sie co dziwic..... Moze troche tu przesadzilem, ale to tak dla unaocznienia, tudziez ukazania pewnego kontesktu jaki tu istnieje (a moze i nie przesadzilem). Chociaz teraz to juz powoli wychodza z tych twierdz, ale tez nie zapuszczaja sie np. w dzielnice w ktorych mieszkaja osobnicy z nizszych klas spolecznych... bo to przeciez nie wypada, a wrecz uwazane moglo by byc za pewnego rodzaju nietakt (a wogole to przeciez niebezpiecznie...).
Istnieje w tym kraju podzial klasowy, bardzo wyrazny - szesc tzw. estratos. Przez to ludzie maja problemy z praca, no bo przeciez pierwsze o co sie pytaja, to gdzie mieszkasz, jak sie nazywasz, jaka skonczyles szkole.. itp... i jesli jestes z dzielinic majacych 'nmniejsze szanse', nazwisko niewiele mowi, skonczyles uniwerek panstwowy, a moze tyko podstawowa szkole, a do tego jestes lekko przyciemniawy (mowie tu o karnacji...) no to mozesz isc szukac dalej... bo wyzej d... nie podskoczysz - miejsca choc by byly wolne to i tak sa zajete...
Albo kiedy chlopak z dziewczyna zaczynaja chodzic ze soba, to rodzina pierwsze pytania jakie zadaje, to... jaka szkola - e... jak panstwowa to raczej cienko; jaki samochód... no jak nie ma, albo byle jaki - to tez nieciekawie; bo jak to tak, bez pozycji i pieniedzy...
Smialo można powiedziec, ze hodowcy ideologii rasistowsko-nacjonalistycznych wystepujacy licznie w Europie pierwszej polowy XXw. mieli by tu niezly ogrodek uprawny z plonami przewyzszajacymi te ze starego kontynentu.
Oczywiscie, zeby za bardzo nie zniechecac potecjalnych odwiedzaczy, musze przyznac ze aspekty prawdziwie niebianskie to tez tu wystepuja.... moze zabrzmi to dziwnie na tle tego co naskrobalem wczesniej, ale ludzie tu sa naprawde mili, serdeczni, i wielu naprawde robi duzo i bezinteresownie (...)
i to nie tylko dla obcokrajowcow...
No a klimat to juz najwiekszy wypas... primavera eterna - smialo można tak powiedzic, no moze z wypadkami lekko zimniejszych dni, kiedy to temp. spada do ok 22* (*oczywiscie mowie tu o barrio w ktorym mieszkam, bo wyzej to i do 10...).
Krajobrazy - boskie wrecz - nie liczac dzikiej zabudowy - ale i to przeciez zawsze można posprzatac...
Miasto ponad dwu milionowe, poloznone w wielkiej dolinie na wysokosci ok. 1600m., z wszystkich praktycznie stron otoczone gorami wznoszacymi sie 800-1000m ponad centrum... (co mozna zobaczyc w STREFIE SKRZYDEL)
No i nawet jest co zwiedzac, jest gdzie sie powloczyc w czasie wolnym, chociaz wg mnie brakuje tu czegos co sie w Europie nazywa starym miastem i co zacheca i tworzy sprzyjajacy klimat do wszechstronnej dzialalnosci ;-)... kulturalnej.
na szczescie sa tu tez miasta ktore nie maja takich brakow, np. Cartagena...
copyright © gratrzu 2005-06-21;